Galeria obrazów

[galeria 01]

[galeria 02]

[galeria 03]

[galeria 04]

[galeria 05]

[galeria 06]

[galeria 07]

[galeria 08]

[galeria 09]

[galeria 10]

[galeria 11]

[galeria 12]

[galeria 13]

Prace z lat 1998 - 2008. Olej i gwasz.


Autor:

Tomasz Putowski ur. 22.09.1952 r. Zamieszkaly w Krakowie.

Malujac wielokrotnie ten sam motyw odrywam sie od jego dyktatu. Przenikam jego warstwy i obserwuje jak zmienia sie on wraz z pora dnia i moim lub jego nastrojem. Widze coraz to inna gre kresek i kolorów. Raz wydaje sie gmatwanina barokowa pelna tajemnicy, drugi raz dazacymi do syntezy plaszczyznami.

Prawdziwie kreatywne malarstwo zmierza do abstrakcji, ale tylko w sensie umownym, gdyż jako taka ona nie istnieje. Zawsze jest to realizm, mniej lub bardziej subiektywny. Czlowiek jest częścia spektrum, które jest bytem o róznym stopniu subtelnosci. Percepcja nasza obraca sie w nim i jest ono źródlem naszych realizacji.

Przedstawienie linearne jest najlatwiejsze w odczycie. Forma emocjonalna jest trudniejsza tak w odbiorze, jak i dla twórcy do wyrazenia. Ostatnim etapem jest forma mentalna, gdzie przedstawieniem jest proces intelektualny przekazany metoda malarska. Odczytac ją moga jedynie pokrewne dusze.

Autoportret jest moim szczególnie ulubionym tematem. Jestem dla siebie zawsze dyspozycyjny. Co nie oznacza, ze nie podejmuje innych tematów. Malowałem juz martwe natury i pejzaze. Ten sam motyw ponawialem wielokrotnie. Prezentuje ich tylko kilka, gdyz reszta rozeszla sie po świecie i utracilem z nimi kontakt.

Kontakt:

tel. (12) 421-92-39


O SOBIE

Autoportret to podstawowy temat mojego malarstwa. Namalowaem ich około siedmiuset. Głównie gwaszem, w wikszoci o wymiarach 70 na 100 cm. Jest to szybka i łatwa technika. Olej wymaga finezji ale za to sprzyja niuansom. Dlaczego autoportret? Przede wszystkim jestem dla siebie najbardziej dostępnym tematem. Prawdziwym powodem tego wyboru, jest jednak moja skłonność do malowania wiele razy tego samego motywu. Kiedy, gdy zaczynałem malować, przeważnie wybierałem ten sam widok w plenerze lub martwą naturę. W plenerze zachodziły zmiany związane z porą roku lub dnia. Dawało to różnorodność. Natura była ciekawa, ale i rozpraszająca. Martwa natura się nie zmieniała- dzbanek, owoce w pomieszczeniu na stole, draperia, wyglądały tak samo. Ewentualne zmiany powodowało owietlenie sztuczne lub naturalne. Jednak zawsze okazywało się, że mimo tej pozornej niezmiennoci, na drugi dzień odkrywałem nowe linie, zestawienia walorowe i kolorystyczne, na trzeci dzień jeszcze inne. Było to fascynujące. Gdy poznałem dobrze wzór tego, co przedstawiałem, to odtwarzając go kolejny raz, zaczynałem malowanie traktować niczym rozmowę ze starym znajomym. Można było powspominać, dopowiedzieć co o czym się zapomniało poprzednio. Za każdym spotkaniem podejmowałem wątek, zgodnie z aktualnym stanem ducha.

W malarstwie ważna jest emocja. To ona wyznacza, jak będzie malowany w danym momencie przedmiot: za pomocą linii lub płaszczyzny, ekspresyjnie lub spokojnie, analitycznie czy też syntetycznie. Wariantów jest wiele. Ważne by za każdym razem patrzeć tak, jak by się ten przedmiot widziało po raz pierwszy.
Jeden pomysł można realizować wiele razy. Wtedy często okazuje się, że nie tylko cel ale i droga do jego osiągnięcia jest ciekawa i satysfakcjonująca.



Salon ezoteryczny Lidia Miron

Wszelkie materiały zamieszczone na tej stronie są własnocią Tomasza Putowskiego.